Otoczmy modlitwą rodziców, którym dziecko zmarło przed urodzeniem. Wierzymy, że dziecko oręduje za swoimi rodzicami w niebie. Jest to okazja, aby przypomnieć o prawie rodziców do pochówku swojego dziecka także wtedy, gdy zmarło przed narodzeniem. Kościół wypracował specjalny obrzęd pogrzebu dziecka zmarłego przed narodzeniem.

Modlitwa za nienarodzone dziecko Autor Wiadomość Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09Posty: 3236 arc napisał(a):Na jakiej podstawie twierdzisz - co podkreślasz wielkimi literami - że nagle dla Kościoła te pare komórek nie jest już człowiekiem? Juz mówiłem na jakiej podstawie tak twierdzę, przeczytaj uważnie jeszcze raz mój post. So lut 23, 2008 22:21 arc Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 16:23Posty: 950 Nie będę czytał, bo pamiętam, co pisałeś... Czyli twierdzisz tak, bo tak się domyślasz (i błędnie wnioskujesz). _________________arcarc Pn lut 25, 2008 14:30 Inny_punkt_widzenia Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09Posty: 3236 arc napisał(a):Nie będę czytał, bo pamiętam, co pisałeś... Nie polegaj na pamięci bo jest ja pisałem ,choć nie chce sie powtarzać ,że pokropek to nie to samo co pogrzeb .Ale przecztaj sobie tamten post jeszcze raz ,tam wytłuściłem to dokładniej. Pn lut 25, 2008 23:29 arc Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 16:23Posty: 950 Inny napisał(a):Nie polegaj na pamięci bo jest napisał(a):Jesli chodzi tylko o modlitwe to modlic sie mozna o wszystko nie tylko o dziecko poronione ale nawet o te które ma sie dopiero tego momentu się napisał(a):Jesli chodzi o ten watek to uważam ,że problem jest o wiele bardziej złozony:To co ja zauwazyłem ,a co widzi mi sie za nawet kompromitacje Koscioła to to ,że takim małym poronionym dzieciom odmawia sie nalezytego chrzescijanowi pochówku i tak dla poronionych malutkich płodów przewidziany jest tylko pytanie zasługuje,dlaczego tym malutkim ludziom które równiez maja duszę nie wyprawia sie pogrzebu z msza swietą z kazaniem i z procesja na cmentarz?Czyzby byli to chrześcijanie przez małe "ch"Rozumiem Twoje oburzenie. Szczerze mówiąc nie wiem jak to wyglada w praktyce i może masz rację... ale nie na tym chciałem się napisał(a):A jeżeli Kosciół tak bardzo broni zycia poczętego bo każdy nowy zarodek to już człowiek z duszą i ciałem to dlaczego nie protestuje kiedy ci malcy giną gdzieś w odmętach kanalizacji ,dlaczego tych poronionych biednych ludzi nie poszukuje sie ,dlaczego ich się nie odnajduje i wrescie dlaczego nie mają nalezytego pochówku .Tu już mocno przesadzone... ale nie o tym, nie o napisał(a):Mysle ,że tutaj Kosciół jest niekompetentny z jednej strony broni zwykłych paru komurek BO TO CZŁOWIEK , a z drugiej strony kiedy te pare komórek umiera i trzeba by było pogrzebu to TO NIE JEST JUŻ CZŁOWIEK. Właśnie o ten fragment mi chodziło. Szczególnie o tę drugą stronę. Kościół tak nie twierdzi (że to nie jest człowiek) lecz to Twój błędny wniosek. PS. Moja pamięć okazała się niezawodna _________________arcarc Wt lut 26, 2008 9:57 Inny_punkt_widzenia Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09Posty: 3236 IPW napisał(a):Jesli chodzi o ten watek to uważam ,że problem jest o wiele bardziej złozony:To co ja zauwazyłem ,a co widzi mi sie za nawet kompromitacje Koscioła to to ,że takim małym poronionym dzieciom odmawia sie nalezytego chrzescijanowi pochówku i tak dla poronionych malutkich płodów przewidziany jest tylko pytanie zasługuje,dlaczego tym malutkim ludziom które równiez maja duszę nie wyprawia sie pogrzebu z msza swietą z kazaniem i z procesja na cmentarz?Czyzby byli to chrześcijanie przez małe "ch" arc napisał(a):Rozumiem Twoje oburzenie. Szczerze mówiąc nie wiem jak to wyglada w praktyce i może masz rację... ale nie na tym chciałem się skupić. A ja właśnie skupiam sie na tym i niedziwota ,że póżniej nic nierozumisz i zadajesz niepotrzebne napisał(a):A jeżeli Kosciół tak bardzo broni zycia poczętego bo każdy nowy zarodek to już człowiek z duszą i ciałem to dlaczego nie protestuje kiedy ci malcy giną gdzieś w odmętach kanalizacji ,dlaczego tych poronionych biednych ludzi nie poszukuje sie ,dlaczego ich się nie odnajduje i wrescie dlaczego nie mają nalezytego pochówku . arc napisał(a):Tu już mocno przesadzone... ale nie o tym, nie o tym. To nie żadna przesada tylko "FAKT".Tak w rzeczywistości jest i ja to zauważam ,ztąd końcowe podsumowanie ,które ty niezrozumisz i niepotrzebne pózniej zadajesz wystarczyło by zrozumieć właśnie te przykłady .To na podstawie tych faktów twierdze ,że Kosciół jest niekonsekwentny jesli chodzi o" życie poczęte"IPW napisał(a):Mysle ,że tutaj Kosciół jest niekonsekwentny z jednej strony broni zwykłych paru komurek BO TO CZŁOWIEK , a z drugiej strony kiedy te pare komórek umiera i trzeba by było pogrzebu to ,TO NIE JEST JUŻ CZŁOWIEK. arc napisał(a):Właśnie o ten fragment mi chodziło. Szczególnie o tę drugą stronę. Kościół tak nie twierdzi (że to nie jest człowiek) lecz to Twój błędny wniosek. Przyjżyj sie uwaznie , ja nie mówie ,że Kosciół tak twierdzi ,ja mówie co Kościół robi .To co jest na kartce papieru jako dokument to jedno a to co sie robi to drugie .To drugie jest prawdziwe ,rzeczywiste , realne i żywe a to pierwsze pozostaje uśpione ,zamrożone ,schowane ,ukryte w jakimś zapomnianym prawdziwej postawie o prawdziwym stosunku do zycia i człowieczeństwa świadczą tylko czyny ,a nie słowa ,dokumenty czy inne dobre czynach poznaje i powtażam ,że z jednj strony kiedy idzie tylko o gadanie to te pare komórek jest człowiekiem a zdrugiej strony kiedy trzeba tego dowieżć -JUŻ NIE. Wt lut 26, 2008 23:59 arc Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 16:23Posty: 950 Inny napisał(a):A ja właśnie skupiam sie na tym i niedziwota ,że póżniej nic nierozumisz i zadajesz niepotrzebne a zadaję pytania odnośnie czegoś napisał(a):To nie żadna przesada tylko "FAKT".Dla przypomnienia:Inny wcześniej napisał(a):A jeżeli Kosciół tak bardzo broni zycia poczętego bo każdy nowy zarodek to już człowiek z duszą i ciałem to dlaczego nie protestuje kiedy ci malcy giną gdzieś w odmętach kanalizacji ,dlaczego tych poronionych biednych ludzi nie poszukuje sie ,dlaczego ich się nie odnajduje i wrescie dlaczego nie mają nalezytego pochówku .O czym w ogóle piszesz? Co to za fakt? Czemu piszesz w cudzysłowiu? Jak sobie to wyobrażasz - te protesty, poszukiwania itd.? Powinien to robić papież, może jacyś wyspecjalizowani księża?Inny napisał(a):Tak w rzeczywistości jest i ja to zauważam ,ztąd końcowe podsumowanie ,które ty niezrozumisz i niepotrzebne pózniej zadajesz wystarczyło by zrozumieć właśnie te przykłady .To na podstawie tych faktów twierdze ,że Kosciół jest niekonsekwentny jesli chodzi o" życie poczęte"W rzeczywistości to może być tak, że pewien ksiądz w pewnej parafii nie stosował się do nauki Kościoła czy do jakiegos tam prawa... Ty na tej podstawie twierdzisz, że Kościół (jako całość) jest niekonsekwentny!Inny napisał(a):Przyjżyj sie uwaznie , ja nie mówie ,że Kosciół tak twierdzi ,ja mówie co Kościół robi . Ty mówisz, co niektórzy księża robią i na tej podstawie wnioskujesz, że Kościół tak twierdzi (nie naucza). Wiesz o co mi chodzi? _________________arcarc Śr lut 27, 2008 13:51 Inny_punkt_widzenia Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09Posty: 3236 arc napisał(a):O czym w ogóle piszesz? Co to za fakt? Czemu piszesz w cudzysłowiu? Jak sobie to wyobrażasz - te protesty, poszukiwania itd.? Powinien to robić papież, może jacyś wyspecjalizowani księża? Ale o czym ty w ogóle mówisz ,jakie protesty ,jaki Papież .Czy ja cos o tym mówie? Przyjrzyj sie jeszcze raz temu ,to wcale nie jest skomplikowane:IPW napisał(a):A jeżeli Kosciół tak bardzo broni zycia poczętego bo każdy nowy zarodek to już człowiek z duszą i ciałem to dlaczego nie protestuje kiedy ci malcy giną gdzieś w odmętach kanalizacji ,dlaczego tych poronionych biednych ludzi nie poszukuje sie ,dlaczego ich się nie odnajduje i wrescie dlaczego nie mają nalezytego pochówku . Jak widzisz, z jednej strony mówimy ,że to ludzie od momentu poczęcia, to ludzie z duszą i ciałem i nie ważne ,że to tylko pare komórek ,jestesmy w stanie okupować szpitale czy odziały położnicze w obronie życia poczętego .A z drugiej strony kiedy te pare komórek znika bez śladu w odmetach kanalizacji to juz tak nielabidzimy .To chyba świadczy o naszym prawdziwym stosunku do życia było tak jak Kościół wszem i wobec trąbi ,że te pare komórek to już człowiek z duszą i ciałem i posiada on pełnoprawną godność ludzką to stosunek wiernych temu przykazaniu byłby przeciez tylko wspominano by smierć poległych w Katyniu w Miednoje ,nie tylko zawodzono by nad grobem nieznanego żołnierza ,ale równiez wspominano by śmierć milionów zarodków które przepadły bez śladu w odmetach kanalizacji .Oprawiano by msze świete w intencji tych ,że paru komórek itd. jednak tak sie nie dzieje to mam prawo twierdzić ,że jednak z tym uznaniem człowieczeństwa to coś w Kosciele jest nie tak. Cz lut 28, 2008 16:10 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników

Modlitwa za polskie dzieci. Ojcze niebieski, Syn Twój Jezus brał dzieci w objęcia, kładł na ich gło­wach ręce i im błogosławił. Proszę Cię ustrzeż dzieci w naszym kraju od wszelkiego zła i wlej na nich obfite Twoje błogosławieństwo. Niech wzrastają w latach i rozwijają się w mądrości, otocz ich swoją łaską i
- Życie ludzkie jest dziełem Boga, jest Jego darem. Rozpoczyna się w chwili poczęcia i trwa aż do naturalnej śmierci - mówił w homilii biskup Wiesław Szlachetka. W Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku-Matemblewie 25 marca odbyły się diecezjalne obchody Dnia Świętości Życia. Rozpoczęła je Anna Mrozowicz, doradczyni życia rodzinnego, głosząc konferencję "Rodzina w nauczaniu Jana Pawła II". - Ojciec święty doświadczył działania dwóch ludobójczych totalitaryzmów. z tego powodu zaangażował się w obronę życia ustanawiając Kartę Praw Rodziny czy Dzień Świętości Życia. W przededniu kanonizacji Jana Pawła II naśladujmy przykład papieża jako obrońcy życia - apelowała A. Mrozowicz. Centralnym punktem obchodów była uroczysta Msza św. z obrzędem Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, której przewodniczył bp Wiesław Szlachetka. - Dzisiejszy świat ukrywa zbrodnie w różnych fałszywych ideologiach. Robi to często pod pretekstem ochrony indywidualnej wolności. O jakie zbrodnie tu chodzi? Ustanawianie prawa, które zezwala na odbieranie życia człowiekowi znajdującemu się w łonie matki, dokonywanie eutanazji czy praktykę in vitro, polegającą na przekazywaniu życia kosztem życia innych - mówił biskup do zgromadzonych w świątyni wiernych. Obrzęd duchowej adopcji poprowadził ks. Jan Uchwat, prorektor Gdańskiego Seminarium Duchownego, a zarazem asystent kościelny Human Life International Polska. Duchowa adopcja to dziewięciomiesięczna, codzienna modlitwa za dziecko, które zagrożone jest aborcją, ale także za rodziców, o zmianę nastawienia do wartości życia. Może podjąć ją każdy chrześcijanin, niezależnie od wieku. Duchową adopcję rozpoczynamy każdorazowo od złożenia uroczystej przysięgi, w czasie której zobowiązujemy się do odmawiania krótkiej modlitwy adopcyjnej w intencji poczętego dziecka i jego rodziców pt. "Panie Jezu" i jednej tajemnicy Różańca św. - Ponadto można do tego dodać dowolne praktyki pobożnościowe i ascetyczne w intencji adoptowanego dziecka - tłumaczy ks. Uchwat. - W dzisiejszych czasach tak wiele kobiet na całym świecie rozważa aborcję z przyczyn ekonomicznych, ze strachu przed trudem wychowania i z powodu braku wsparcia najbliższych w trudnej dla nich sytuacji. Zdajemy sobie sprawę, jak wielkie spustoszenie duchowe, emocjonalne i psychiczne stanowi aborcja, szczególnie dla matek i jak wielkim złem jest śmierć niewinnego. Od tego nieszczęścia z Bożą pomocą można uchronić wiele istnień ludzkich - wyjaśnia ks. Jan. Więcej informacji dotyczących duchowej adopcji można znaleźć TUTAJ.
Modlitwa do Matki Bożej za nienarodzonych i ofiary aborcji: Święta Matko Boga i Kościoła, nasza Pani z Guadalupe, Zostałaś wybrana przez Ojca dla Syna w Duchu Świętym. Jesteś Niewiastą obleczoną w słońce, która troszczy się o narodziny Chrystusa Podczas gdy szatan, czerwony smok, czeka by pożreć Twe Dziecko. Podobnie czynił Modlitwa za nienarodzone dziecko Autor Wiadomość Dołączył(a): So lut 09, 2008 17:05Posty: 1 Modlitwa za nienarodzone dziecko Witam Nie wiem czy do dobrego działu trafiłem jeśli nie to proszę modów o przeniesienie watka Mam pytanie odnośnie nienarodzonych dzieci. Tzn. chodzi o to że było sobie dziecko jeżeli można mówić o dziecku ponieważ nastąpiło poronienie ok 1 miesiąca ciąży. No więc, czy można się modlić za to dziecko lub powiem inaczej czy modlitwa za to dziecko nie będzie nie na miejscu ? No bo to ani dziecko za bardzo w tym okresie no ale w końcu Bóg powołał do życia choćby na te kilka tygodni taż że to istota żywa. proszę o poważne odp So lut 09, 2008 18:20 Anonim (konto usunięte) Bóg w kościele katolickim powołuje do życia człowieka nie na te chwile ale na wieczność. Kościół ten utrzymuje, że nieśmiertelna dusza jest dana człowiekowi od momentu poczęcia - o czym powinieneś wiedzieć skoro jesteś katolikiem. Nie jestem do końca pewien jak obecnie kościół zapatruje się na sprawę zbawienia takich dzieci. Odeszło bez chrztu, ciąży na nim grzech pierworodny. Przez wieki kościół katolicki nauczał, że takie dusze trafiają do limbusu - otchłani. Ale od 2004 roku trafiają do raju; Międzynarodowa Komisja Teologiczna tak zdecydowała. Zważywszy jednakowoż na to, że nigdy nie wiadomo co przyszłe wieki mogą przynieść i w jakim kierunku myśl teologów zawędrować może - modlitwa o takie dzieci zdaje się być na miejscu bardzo. So lut 09, 2008 18:47 czeresniowa Dołączył(a): Pn sty 28, 2008 19:25Posty: 731 Nie widzę powodu dla którego jakakolwiek istota żywa (no w tym wypadku dla uproszczenia i zajęcia się konkretnym tematem o który pytasz zawężamy sprawę do istoty ludzkiej) miałaby być ignorowana w świetle religii. Szczególnie religii która tak wściekle i bezwzględnie czasem wręcz, walczy nieustannie o poczęcia, o świętość nasienia, o grzeszność antykoncepcji. Spokojnie można się modlić w sprawie tego nienarodzonego (o zbawienie? o co?), tyle mogę Ci powiedzieć bo tak nakazuje mi logika. A jak się modlić, skoro chcesz (bądź ktoś chce), to już inni Ci tu pewnie powiedzą. _________________Prof. dr hab. Joanna Senyszyn: "Gdyby głupota miała skrzydła, minister Kopacz fruwałaby niczym gołębica." So lut 09, 2008 19:03 Inny_punkt_widzenia Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09Posty: 3236 zeed napisał(a):Witam Nie wiem czy do dobrego działu trafiłem jeśli nie to proszę modów o przeniesienie watka Mam pytanie odnośnie nienarodzonych dzieci. Tzn. chodzi o to że było sobie dziecko jeżeli można mówić o dziecku ponieważ nastąpiło poronienie ok 1 miesiąca ciąży. No więc, czy można się modlić za to dziecko lub powiem inaczej czy modlitwa za to dziecko nie będzie nie na miejscu ? No bo to ani dziecko za bardzo w tym okresie no ale w końcu Bóg powołał do życia choćby na te kilka tygodni taż że to istota żywa. Jesli chodzi tylko o modlitwe to modlic sie mozna o wszystko nie tylko o dziecko poronione ale nawet o te które ma sie dopiero chodzi o ten watek to uważam ,że problem jest o wiele bardziej złozony:To co ja zauwazyłem ,a co widzi mi sie za nawet kompromitacje Koscioła to to ,że takim małym poronionym dzieciom odmawia sie nalezytego chrzescijanowi pochówku i tak dla poronionych malutkich płodów przewidziany jest tylko pytanie zasługuje,dlaczego tym malutkim ludziom które równiez maja duszę nie wyprawia sie pogrzebu z msza swietą z kazaniem i z procesja na cmentarz?Czyzby byli to chrześcijanie przez małe "ch"A jeżeli Kosciół tak bardzo broni zycia poczętego bo każdy nowy zarodek to już człowiek z duszą i ciałem to dlaczego nie protestuje kiedy ci malcy giną gdzieś w odmętach kanalizacji ,dlaczego tych poronionych biednych ludzi nie poszukuje sie ,dlaczego ich się nie odnajduje i wrescie dlaczego nie mają nalezytego pochówku .Mysle ,że tutaj Kosciół jest niekompetentny z jednej strony broni zwykłych paru komurek BO TO CZŁOWIEK , a z drugiej strony kiedy te pare komórek umiera i trzeba by było pogrzebu to TO NIE JEST JUŻ CZŁOWIEK. Wt lut 19, 2008 16:35 arc Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 16:23Posty: 950 Inny napisał(a):a z drugiej strony kiedy te pare komórek umiera i trzeba by było pogrzebu to TO NIE JEST JUŻ CZŁOWIEK. Kto, gdzie, kiedy tak powiedział? Nie wiem jak wygląda sprawa pogrzebów takich dzieci, ale po pierwsze wydaje mi się, że to kwestia podejścia rodziców (w zasadzie mało wazne), a po drugie (i najważniejsze) wyprawienie/niewyprawienie pogrzebu nie świadczy o człowieczeństwie! Z całej Twojej wypowiedzi zgadzam się tylko z pierwszym zadniem - że modlić możemy się o wszystko. _________________arcarc Cz lut 21, 2008 13:45 Inny_punkt_widzenia Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09Posty: 3236 arc napisał(a):Kto, gdzie, kiedy tak powiedział? Nie powiedział tylko robił,czytaj uważniej . Cz lut 21, 2008 16:52 arc Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 16:23Posty: 950 To ja mam do Ciebie również taką samą prośbę - czytaj uważnie. Spróbuję jeszcze raz. Napisałeś, że Kościół jest niekonsekwentny i nawet myślisz, że to udowodniłeś. OK. Piszesz, że Kościół "z jednej strony broni zwykłych paru komurek BO TO CZŁOWIEK" (co jest prawdą), ale mam poważne zastrzeżenia co do prawdziwości drugiej strony. Na jakiej podstawie twierdzisz - co podkreślasz wielkimi literami - że nagle dla Kościoła te pare komórek nie jest już człowiekiem? Czy uważasz, że pogrzeb świadczy o człowieczeństwie? Myślę, że nie uważasz tak... i że trochę się zagalopowałeś w tej swojej specyficznej wypowiedzi. _________________arcarc Cz lut 21, 2008 17:13 Anonim (konto usunięte) Znalezione w sieci: I. W przypadku poronienia szpital, niezależnie od stopnia zaawansowania ciąży, wystawia kartę zgonu dziecka martwo urodzonego. Na tej podstawie Urząd Stanu Cywilnego przygotowuje akt urodzenia i akt zgonu, potrzebne do załatwienia formalności pogrzebowych. Jest on też potrzebny przy załatwianiu kościelnych uroczystości pogrzebowych. - Dzieci, których rodzice mieli zamiar je ochrzcić, a które zmarły wcześniej, mają prawo do katolickiego pogrzebu - zapewnia ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej kurii. - Proboszcz ma więc obowiązek takiej posługi udzielić - mówi. II. 1. Dnia 21 grudnia 2006 roku Minister Zdrowia wydał nowe rozporządzenie w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi (DzU z 2007 r. nr 1, poz. 10 oraz DzU z 2007 r. nr 1, poz. 9). Według tego rozporządzenia rodzice (lub inne osoby uprawnione) dzieci urodzonych martwo albo po poronieniu mają prawo otrzymać akt zgonu i dokonać ich pochówku. Minister Zdrowia określa ciała tak zmarłych dzieci jako „szczątki ludzkie”, którym należy się „ludzki” pochówek. Rozporządzenie zwraca uwagę, że nie jest istotne, jak długo trwała ciąża. Nowe przepisy obowiązują od 20 stycznia 2007 roku. 2. W związku z powyższym rozporządzeniem proboszczowie parafii winni na cmentarzach wydzielić odpowiednie kwatery dla tak zmarłych dzieci. Poza tym nie mogą w takich wypadkach odmawiać urządzenia pogrzebu. 3. Ponieważ nie istnieje jeszcze specjalny obrzęd pogrzebu dzieci urodzonych martwo albo po poronieniu, należy stosować wybrane obrzędy pogrzebu dziecka nieochrzczonego. Obrzędy pogrzebowe należy rozpocząć od stacji drugiej „W kościele” (Obrzędy pogrzebu dostosowane do zwyczajów diecezji polskich, wyd. II uzupełnione, Księgarnia św. Jacka, Katowice 1991, nr 148, s. 143; dalej: OP). Ze zrozumiałych względów opuszcza się stację pierwszą „W domu zmarłego dziecka”. Jeśli okoliczności za tym przemawiają, można z racji takiego pogrzebu odprawić Mszę Świętą. Stosuje się wtedy formularz „Msza w czasie pogrzebu dziecka nieochrzczonego” (Mszał Rzymski dla diecezji polskich, s. 241”). Używa się szat liturgicznych koloru białego. Warto tutaj przypomnieć, że modlitwy mszalne obejmują rodziców pogrążonych w żałobie, co ma szczególne znaczenie w przypadku śmierci ich dziecka. Teksty i modlitwy ostatniego pożegnania dziecka nieochrzczonego znajdują się w OP nr 251-254, s. 220-221. Po pokropieniu w milczeniu trumny dziecka oraz po modlitwie wynosi się ciało z kościoła. W tym czasie można śpiewać antyfonę „Niech aniołowie zawiodą cię do raju”. W czasie procesji na cmentarz można śpiewać Psalm 138, znajdujący się w OP nr 165, s. 152-154. Stacja trzecia „Przy grobie” rozpoczyna się od poświęcenia grobu, jeśli istnieje taka konieczność (OP nr 167, s. 154-155). Następnie kapłan wzywa zgromadzonych do cichej modlitwy (OP nr 168, s. 155) oraz odmawia modlitwę powszechną wraz z modlitwą „Ojcze nasz” oraz modlitwą końcową (OP nr 172, s. 158-159). Po modlitwie następuje błogosławieństwo, pokropienie wodą święconą trumny dziecka, jeśli jest taki zwyczaj pożegnanie przez krewnych zmarłego dziecka, złożenie do grobu i śpiew jednej z podanych antyfon (OP nr 173-177, s. 160-163). 4. Właściwe zrozumienie i wykorzystanie nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia pozwala duszpasterzom na kształtowanie świadomości wszystkich wiernych, że są to pogrzeby istot ludzkich, i że już od poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem. Jest to bardzo ważne w kontekście starań o konstytucyjny zapis dotyczący ochrony prawa do życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Powyższa instrukcja obowiązuje do czasu wydania stosownego obrzędu przez Konferencję Episkopatu Polski. Stanisław Napierała Biskup Kaliski Cz lut 21, 2008 19:41 arc Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 16:23Posty: 950 I co teraz na to odpowie Pan Inny? _________________arcarc Cz lut 21, 2008 19:49 Rojza Genendel Dołączył(a): Cz lip 26, 2007 17:46Posty: 2030 kacperek napisał(a):W przypadku poronienia szpital, niezależnie od stopnia zaawansowania ciąży, wystawia kartę zgonu dziecka martwo urodzonego. Przykro mi, ale to nieprawda... _________________Jestem panteistką."Nasze ciała są zbudowane z pyłu pochodzącego z gwiazd (...) Jesteśmy dziećmi gwiazd, a gwiazdy są naszym domem. Może właśnie dlatego zachwycamy się gwiazdami i Drogą Mleczną."(Carl Sagan) Cz lut 21, 2008 20:06 Anonim (konto usunięte) Rojza Genendel napisał(a):kacperek napisał(a):W przypadku poronienia szpital, niezależnie od stopnia zaawansowania ciąży, wystawia kartę zgonu dziecka martwo urodzonego. Przykro mi, ale to nieprawda... Przykro mi ale to prawda. Cz lut 21, 2008 20:10 czeresniowa Dołączył(a): Pn sty 28, 2008 19:25Posty: 731 Istnieje chyba coś takiego jak skrócony akt urodzenia z adnotacja o zgonie oraz karta zgonu. Dziecko takie nie może mieć wystawionego aktu zgonu tak naprawdę, bo przeciez nie nabywa podmiotowości prawnej w przypadku martwego urodzenia. Sam akt (martwego urodzenia - tak go nazwijmy w uproszczeniu) jest po prostu śladem po tym że w ogóle było takie wydarzenie, istnienie ludzkie które nie zdążyło w pełni zaistnieć w rozumieniu prawa. Karta zgonu jest z kolei związana z formalnościami ściśle pogrzebowymi. Tyle wiem na ten temat, nie jestem cywilistką... _________________Prof. dr hab. Joanna Senyszyn: "Gdyby głupota miała skrzydła, minister Kopacz fruwałaby niczym gołębica." Cz lut 21, 2008 20:18 Rojza Genendel Dołączył(a): Cz lip 26, 2007 17:46Posty: 2030 kacperek napisał(a):Rojza Genendel napisał(a):kacperek napisał(a):W przypadku poronienia szpital, niezależnie od stopnia zaawansowania ciąży, wystawia kartę zgonu dziecka martwo urodzonego. Przykro mi, ale to nieprawda...Przykro mi ale to prawda. Nie wiem z jakich źródeł korzystasz, ja z doświadczeń własnych (szpitalne praktyki) oraz poczty pantoflowej. Po pierwsze, poronienie w pierwszych miesiącach ciąży nie jest traktowane jak martwe urodzenie (ani poronienie prowokowane ani samoistne). Po drugie, poroniony zarodek ani płód nie jest traktowany jak zwłoki. Przykre to ale prawdziwe. Zwykle utylizuje się go wraz z odpadami szpitalnymi. To o czym piszesz jest możliwe ale tylko na wyraźne żądanie rodziny. W żadnym razie nie jest to standardowa procedura. _________________Jestem panteistką."Nasze ciała są zbudowane z pyłu pochodzącego z gwiazd (...) Jesteśmy dziećmi gwiazd, a gwiazdy są naszym domem. Może właśnie dlatego zachwycamy się gwiazdami i Drogą Mleczną."(Carl Sagan) Cz lut 21, 2008 20:25 Anonim (konto usunięte) Ale ja nigdzie nie napisałem, że jest to standardowa procedura. Źródło: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA1) z dnia 21 grudnia 2006 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru karty zgonu oraz sposobu jej wypełniania „2. Karta zgonu jest wypełniana dla: 1) osób zmarłych, 2) dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży, na wniosek osób uprawnionych do pochowania, o których mowa w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych, zwanej dalej „ustawą”.”. Cz lut 21, 2008 20:29 filippiarz Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06Posty: 4608 kacperek napisał(a):ROZPORZĄDZENIEMINISTRA ZDROWIA1)z dnia 21 grudnia 2006 rozporządzenie w sprawie wzoru karty zgonu oraz sposobu jej wypełniania Ano była nowelizacja. To co opisujesz, Rojzo Genendel to poprzednie prawo i procedury, aczkolwiek prawdopodobnie jeszcze nie wszystkie szpitale mogły sie "przestawić" na nowe procedury - czasem bezwładność administracji jest zabójcza... _________________"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali""Inter faeces et urinam nascimur". Pt lut 22, 2008 9:12 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników [POPKO TV] Modlitwa za nienarodzone jeszcze dziecko – instrukcja. Ratowanie ludzkości. Jezus prosi. [POPKO TV] Przekaz od duszy nienarodzonego jeszcze dziecka
- Dzień Świętości Życia jest chwilą szczególnej modlitwy w obronie podstawowych wartości - powiedział ks. Andrzej Pradela. W Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku-Matemblewie 25 marca odbyły się diecezjalne obchody Dnia Świętości Życia. Rozpoczęła je adoracja Najświętszego Sakramentu będąca dziękczynieniem za każde nowe życie. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. z obrzędem Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, której przewodniczył ks. prof. Grzegorz Szamocki, rektor Gdańskiego Seminarium Duchownego. Homilię wygłosił ks. Andrzej Pradela, proboszcz parafii oraz dyrektor Wydziału Duszpasterskiego archidiecezji gdańskiej. - Naszym chrześcijańskim obowiązkiem jest przeciwstawienie się antyludzkiej kulturze negującej prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz podważającej znaczenie małżeństwa i rodziny - mówił. - Nie możemy akceptować pojawiających się ostatnio rozwiązań, które tak bardzo uderzają w rodzinę, życie oraz dzieci i młodzież. Są to wprowadzenie do wolnej sprzedaży wczesnoporonnej i szkodliwej dla zdrowia tzw. pigułki "dzień po", propozycja przyjęcia ustawy dotyczącej zapłodnienia in vitro, a przede wszystkim usiłowanie wprowadzenia do polskiego ustawodawstwa i życia społecznego zmian kulturowo-cywilizacyjnych opartych na ideologii gender i konwencji przemocowej - dodał. Obrzęd duchowej adopcji poprowadził ks. dr Jan Uchwat, ojciec duchowny Gdańskiego Seminarium Duchownego i pracownik Poradnictwa Rodzinnego archidiecezji gdańskiej. Duchowa adopcja to dziewięciomiesięczna, codzienna modlitwa za dziecko, które zagrożone jest aborcją, ale także za rodziców, o zmianę nastawienia do wartości życia. Może podjąć ją każdy chrześcijanin, niezależnie od wieku. Duchową adopcję rozpoczynamy każdorazowo od złożenia uroczystej przysięgi, w czasie której zobowiązujemy się do odmawiania krótkiej modlitwy adopcyjnej w intencji poczętego dziecka i jego rodziców pt. "Panie Jezu" i jednej tajemnicy różańca. - Ponadto można do tego dodać dowolne praktyki pobożnościowe i ascetyczne w intencji adoptowanego dziecka - tłumaczy ks. Uchwat. - Praktyka adopcyjna kształtuje w człowieku postawy prorodzinne, pogłębia jego kontakt z Bogiem, uczy systematycznej modlitwy oraz formuje go duchowo - uzupełnia. Modlitwę w intencji poczętego dziecka mogą podejmować także rodzice w przeszłości decydujący się na aborcję oraz ci, którzy namawiali lub przymuszali do niej innych. - Ten rodzaj modlitwy uzdrawia, pomaga w przeżywaniu syndromu postaborcyjnego, pozwala przebaczyć samemu sobie - podkreśla ks. Uchwat. Od pewnego czasu ks. Jan Uchwat współtworzy ogólnopolską stronę internetową Witryna została założona przez śp. Zdzisława Arkuszyńskiego, byłego więźnia Auschwitz-Birkenau, który działalnością pro-life wyrażał swoją wdzięczność Matce Bożej za dar ocalonego życia.
Ewangelia na Dziś Wtorek 1 marca 2022 Mk 10, 28-31 Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza
Szczęść Boże! Znajoma mojej żony była w ciąży z kolejnym dzieckiem. Niestety testy prenatalne wykazały u dziecka zespół Downa. Lekarz stwierdził, że „trzeba się spieszyć” i już chciał umawiać „zabieg”. Znajoma nie brała w ogóle pod uwagę aborcji i zdecydowała o urodzeniu dziecka. Razem z żoną podjęliśmy nowennę pompejańską w intencji maluszka. Zakończyliśmy ją w uroczystość Chrystusa Króla. Dziecko urodziło się nazajutrz zupełnie zdrowe (mimo, iż termin porodu przypadał kilka dni wcześniej, a było to czwarte dziecko tej mamy :). Maryjo, dzięki Ci! StartŚwiadectwa o nowennie pompejańskiejMarcin: Uzdrowienie nienarodzonego dziecka
Ewangelia na Dziś Niedziela 29 maja 2022 Łk 24, 46-53 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego
Cytat ze wstępu do pewnej pracy na temat limbusa (wydanej w 1954 r.): Tradycyjna myśl [Kościoła co do losu dzieci zmarłych bez chrztu] nie przesądza o miłosiernych wyjątkach, które Bóg w swej wielkiej dobroci wobec ludzi może zdziałać poza prawem pozytywnym chrześcijaństwa.
Ewangelia na Dziś Sobota 23 kwietnia 2022 Mk 16, 9-15 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił 9. Prawo do ochrony zdrowia i życia. Prawo do dziedziczenia, do bycia obdarowanym, do otrzymania świadczeń z umowy ubezpieczenia oraz do żądania naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem – to tylko niektóre z praw nasciturusa, czyli dziecka poczętego, ale jeszcze nienarodzonego. Choć mały człowiek w łonie mamy, nie posiada .
  • li39aawcj6.pages.dev/473
  • li39aawcj6.pages.dev/581
  • li39aawcj6.pages.dev/167
  • li39aawcj6.pages.dev/353
  • li39aawcj6.pages.dev/828
  • li39aawcj6.pages.dev/692
  • li39aawcj6.pages.dev/259
  • li39aawcj6.pages.dev/487
  • li39aawcj6.pages.dev/827
  • li39aawcj6.pages.dev/899
  • li39aawcj6.pages.dev/465
  • li39aawcj6.pages.dev/635
  • li39aawcj6.pages.dev/779
  • li39aawcj6.pages.dev/946
  • li39aawcj6.pages.dev/508
  • modlitwa za nienarodzone dziecko forum